Przypadkowo usunąłem niewłaściwy folder z mojej karty SD podczas korzystania z komputera Mac, a znajdowały się w nim ważne zdjęcia i filmy, których nadal potrzebuję. Folderu nie ma już w miejscu, w którym go zapisałem, i martwię się, że dane zostaną nadpisane. Potrzebuję pomocy w ustaleniu najlepszego sposobu na odzyskanie usuniętych plików z karty SD na komputerze Mac, zanim przepadną na dobre.
Gdyby to była moja karta, natychmiast przestałbym jej używać. Żadnych zdjęć testowych. Żadnego przeciągania na nią plików. Żadnego formatowania. Raz popełniłem ten błąd, ciągle grzebiąc przy karcie, żeby „sprawdzić, czy jeszcze działa”, i ostatecznie zmniejszyłem swoje szanse na odzyskanie danych.
Na Macu usunięte pliki z karty SD często nadal tam przez jakiś czas są. To, co zwykle znika najpierw, to indeks, a nie same dane zdjęć. Więc jeśli karta nie była zbyt dużo używana ponownie i nie zrobiłeś pełnego formatowania, nadal masz szansę. Gdy nowe dane zaczną nadpisywać stare bloki, sytuacja szybko robi się nieciekawa.
Jeśli chodzi o oprogramowanie, zacząłbym od Disk Drill. Wiem, że ludzie potrafią bez końca spierać się o aplikacje do odzyskiwania danych, ale z tą na macOS pracuje się łatwiej niż z niektórymi starszymi narzędziami. Nie musiałem bawić się w żargon związany z partycjami, żeby zacząć. Podgląd plików pomógł mi oddzielić śmieci od rzeczy, które chciałem odzyskać, i dobrze poradził sobie z formatami zdjęć RAW, kiedy go testowałem. Na jedną rzecz zwróciłbym uwagę, jeśli twoja karta działa niestabilnie: na opcję utworzenia najpierw obrazu bajt po bajcie. Oto wspomniany link:
Gdybym miał robić to krok po kroku, zrobiłbym tak:
- Podłącz kartę SD do Maca przy użyciu porządnego czytnika kart.
- Otwórz Disk Drill i wybierz kartę SD, a nie przez pomyłkę dysk Maca.
- Uruchom pełne skanowanie i poczekaj. Nie przerywaj w połowie tylko dlatego, że wygląda na wolne.
- Sprawdź podgląd tego, co zostało znalezione.
- Odzyskaj pliki na wewnętrzny dysk Maca albo na inny dysk zewnętrzny.
Nie przywracaj niczego z powrotem na tę samą kartę SD. Serio. Widziałem, jak ludzie robią to choćby raz i pogrążają resztę swoich szans na odzyskanie danych. Chodzi o to, żeby karta pozostała nietknięta, podczas gdy dane są kopiowane gdzie indziej.
PhotoRec to druga nazwa, którą ludzie często rzucają. I słusznie. Jest darmowy, a przy uszkodzonych lub uszkodzonych logicznie kartach czasem wyciąga pliki wtedy, gdy ładniejsze aplikacje coś przegapią. Minusem jest to, że interfejs wydaje się stary i toporny, a odzyskane pliki często wracają z pomieszanymi nazwami i bez struktury folderów. Jeśli zależy ci na zachowaniu porządku, to bywa uciążliwe.
Jeszcze jedna rzecz. Jeśli karta ciągle się rozłącza, wyrzuca błędy odczytu, wygląda na martwą na Macu albo wykazuje jakiekolwiek oznaki fizycznej awarii, nie próbowałbym dalej męczyć jej domowymi metodami odzyskiwania. Na tym etapie wycofałbym się i rozejrzał za profesjonalną usługą odzyskiwania danych. Wielokrotne odczyty z uszkadzającej się karty mogą pogorszyć sytuację. Tego nauczyłem się w naprawdę irytujący sposób.
Pierwsza rzecz: wyjmij kartę SD i zostaw ją w spokoju. @mikeappsreviewer ma rację w tej części. Każdy zapis zmniejsza twoje szanse.
Dodałbym jeszcze jedno: sprawdź Kosz na Macu, zanim przejdziesz od razu do pełnego trybu odzyskiwania. Jeśli usunąłeś folder przez Finder i karta była normalnie zamontowana, macOS czasami przenosi pliki do ukrytego folderu .Trashes na karcie, a nie od razu w nicość. Nie zawsze zobaczysz go w Finderze. Użyj Terminala albo pokaż ukryte pliki i sprawdź, zanim zaczniesz skanowanie. Widziałem, jak ludzie oszczędzali w ten sposób godziny.
Jeśli folder zniknął zarówno z Findera, jak i z Kosza, użyj wtedy Disk Drill na karcie SD z poziomu Maca. To jedno z lepszych narzędzi do odzyskiwania danych z kart SD na Macu, bo podglądy oszczędzają czas, a wyniki zdjęć i filmów zwykle sortuje lepiej niż wiele darmowych programów. Nie do końca zgadzam się z tym, żeby od razu zaczynać od PhotoRec, chyba że lubisz bałagan w nazwach plików i ręczne sortowanie 2000 plików. Działa, jasne, ale bywa trochę uciążliwy.
Jeśli aplikacja Zdjęcia zaimportowała któryś z tych plików przed usunięciem, sprawdź też Zdjęcia, Ostatnio usunięte i konto iCloud. Wiele osób to pomija i zbyt wcześnie zaczyna odzyskiwanie.
Aby zobaczyć szybki instruktaż, ten film jest solidny, zobacz, jak odzyskać usunięte pliki z karty SD na Macu.
Odzyskuj wszystko na dysk Maca, nie z powrotem na kartę. Jeśli karta zacznie się rozłączać, przestań. To moment, w którym samodzielne działania szybko kończą się źle.
Zrobiłbym jedno sprawdzenie, zanim zagłębisz się w aplikacje do odzyskiwania, i tutaj trochę różnię się od @mikeappsreviewer i @hoshikuzu. Jeśli usunięcie było niedawne i nastąpiło w Finderze, otwórz Terminal i sprawdź, czy folder nie trafił do ukrytego kosza karty zamiast zostać naprawdę usunięty.
Spróbuj:
ls -la /Volumes
następnie znajdź nazwę swojej karty SD i uruchom:
ls -la '/Volumes/YourCardName/.Trashes'
Jeśli widzisz tam swoje pliki, natychmiast skopiuj je na Maca. To ten łatwy sposób, który ludzie często przeoczają.
Jeśli nie, to tak, użyj Disk Drill i przeskanuj całą kartę. To prawdopodobnie najbardziej przyjazna dla Maca opcja do odzyskiwania danych z karty SD, zwłaszcza zdjęć i filmów. Wyłączyłbym też indeksowanie Spotlight dla tej karty, gdy jest zamontowana, żeby ograniczyć dodatkowe zapisy:
mdutil -i off '/Volumes/YourCardName'
Jeszcze jedna rzecz, o której mało kto wspomina: sprawdź, czy aparat utworzył pliki pomocnicze DCIM albo miniatury, które nadal istnieją. Czasami nawet jeśli oryginały zniknęły, można przynajmniej odzyskać wersje podglądowe.
Jeśli chcesz poczytać więcej, ten wątek zawiera kilka sensownych porad z Facebooka o odzyskiwaniu danych na Macu i z karty SD.
I tak, odzyskuj na Maca, a nie z powrotem na kartę SD. Ta część nie podlega dyskusji.
Dodałbym jedną rzecz, której @hoshikuzu, @cazadordeestrellas i @mikeappsreviewer tylko lekko dotknęli: sprawdź, czy folder został usunięty z poziomu aplikacji, a nie Findera. Jeśli stało się to przez Zdjęcia, Przechwytywanie obrazów albo nawet menedżer plików z własną logiką usuwania, ukryty kosz może w ogóle nie mieć zastosowania. W takim przypadku nie trać zbyt dużo czasu na szukanie przeniesionej struktury folderów, która może w ogóle nie istnieć.
Nieco też nie zgadzam się z wyłączaniem Spotlight, chyba że planujesz pozostawić kartę zamontowaną przez dłuższy czas. Dla większości osób większą korzyścią jest prostsze rozwiązanie: zamontować kartę tylko do odczytu, jeśli się da, albo po prostu wyjmować ją między próbami.
Moja kolejność byłaby taka:
- Przestań używać karty SD.
- Jeśli to możliwe, najpierw utwórz obraz karty.
- Skanuj obraz, a nie oryginalną kartę.
- Dopiero potem wypróbuj oprogramowanie do odzyskiwania.
Podejście polegające najpierw na utworzeniu obrazu jest ważniejsze, niż ludziom się wydaje, zwłaszcza w przypadku kart, które zaczynają zachowywać się dziwnie w trakcie działania.
Jeśli chodzi o Disk Drill, zalety: łatwy workflow na Macu, podglądy, sensowne filtrowanie zdjęć i wideo oraz mniej chaosu niż w narzędziach do surowego odzyskiwania. Wady: pełne odzyskiwanie nie jest darmowe, a czasem program zwraca mnóstwo duplikatów albo traci oryginalne nazwy plików i foldery, jeśli metadane systemu plików są uszkodzone.
Jeśli Disk Drill nie znajdzie folderu w czysty sposób, wtedy wypróbowałbym po nim narzędzie dające drugą opinię, a nie przed nim. Różne skanery czasem wychwytują różne fragmenty. Najważniejsze jest to: odzyskuj dane na Maca albo inny dysk, nigdy z powrotem na kartę SD.


